Uwaga na sprytny atak z RODO i Acrobat Readerem w tle

By in , , , , ,
Uwaga na sprytny atak z RODO i Acrobat Readerem w tle
Przestępcy w swoim nowym ataku powołują się na przepisy, które weszły w życie wraz z RODO. Ich atak jest naprawdę podchwytliwy i łatwo dać się nabrać.

Dlaczego akurat RODO? Absurdy związane z nowymi przepisami zapewne powodują, że wielu uwierzy w każdy scenariusz, jeśli wytłumaczy się, że to wina RODO. Tak właśnie robią oszuści w nowym przekręcie, który opisuje Niebezpiecznik.

W fałszywych wiadomościach, które trafiają na skrzynki pocztowe Polaków, przestępcy informują o fakturze. Nie ma jej jednak w załączniku, jak to zwykle w przypadkach takich oszustw bywa. „Ze względu na przepisy RODO fakturę przesyłam w linku” – tłumaczą niecodzienną sytuację oszuści.

Ha, znowu to RODO – ma pomyśleć przedsiębiorca, przypominając sobie, że RODO namieszało już w szkołach, a nawet przychodniach – w końcu do lekarza zapisują się postaci z bajek i filmów, byle uniknąć wołania „po nazwisku”. A skoro tak, to tym bardziej RODO mogło wpłynąć na zwykłe maile.

Co stanie się, gdy ktoś otworzy podstawioną stronę? Zobaczy serwis internetowy udający program Acrobat Reader. I komunikat o tym, że niezbędna jest aktualizacja wtyczki. „Zdarza się” – ma pomyśleć ofiara i pobrać rzekomą łatkę.

„Program nie jest jednak wtyczką do Acrobat Readera, a trojanem/RAT-em, póki co rozpoznawanym tylko przez 6 antywirusów” – wyjaśnia Niebezpiecznik. Warto więc pamiętać, czym RODO jest i co zmienia, by nie nabierać się na podobne sztuczki oszustów.

Źródło:/tech.wp.pl/